Gdyński port, wraz z miastem tworzy jeden organizm. Jest miejscem zetknięcia się morza i miasta, miejscem spotykania się różnych kultur, narodowości, miejscem w którym można poczuć powiew egzotyki, to także miejsce refleksji i zadumy, tu można na własnej skórze doświadczyć "morskiego romantyzmu" w chwili gdy olbrzymi stalowy kolos przechodząc obok "Ostrogi Pilotów" ryknie swą syreną żegnając port, żegnając Gdynię, udając się w rejs. Potężny ryk niesie się przez całe miasto.To wszystko sprawia, że port jest miejscem szczególnym. Szczególnym nie tylko dla marynarzy, oficerów, wszelkiego rodzaju pracowników portowych, shiploverów, ale także dla wrażliwych i spragnionych odmienności ludzi. Statki koją duszę, koją oczy i umysł. Zapraszam więc do obejrzenia galerii zdjęć z gdyńskiego portu, oraz upolowanych ogromnych i pieknych wycieczkowców. Pewnego dnia w Gdyni było ich aż sześć... Wszystkie opuszczały port wieczorem, wychodząc jeden po drugim... Co to znaczy dla miłośnika statków, chyba nie muszę mówić...


Gdyński port widziany z "Ostrogi Pilotów" przy kapitanacie.




Mona Lisa

Berlin

Grand Princess

Paloma I

Delphin

Adonia

Deutschland

Deutschland wychodząc wieczorem z portu pożegnał Gdynię i najwytrwalszych obserwatorów rykiem swej syreny. Brzmiało to w ten sposób.


Powrót do poprzedniej strony

Powrót do strony głownej

Menu

O Półwyspie Helskim
Morze Bałtyckie
Perły naszej floty
Herby miast nadmorskich
Legendy
Alfabet Morse'a
O Trójmieście
O Kołobrzegu
Łeba i okolice
Latarnie morskie
Dla żeglarzy
Mierzeja Wiślana
Wybrzeże zachodnie
Ciekawostki
Człowiek Morza
Opowiadania
Kącik multimedialny
Pogoda
Banner