Zatonięcie MS Estonia.

      MF "Estonia" - prom pasażersko-samochodowy typu ROPAX, który zatonął na Morzu Bałtyckim w nocy z 27 na 28 września 1994. Został zbudowany w 1979 roku w niemieckiej stoczni Meyer Werft w Papenburgu na zamówienie fińskiej spółki SF Line. Od 1980 do 1994 roku prom kursował dla różnych firm pod różnymi nazwami, takimi jak Viking Sally, Silja Star czy Wasa King. Katastrofa pochłonęła 852 ofiary, co czyni ją jedną z najtragiczniejszych w końcu XX wieku

Dane statku

Numer IMO 7921
Data wodowania 26 kwietnia 1980
Data oddania do eksploatacji 5 lipca 1980
Typ ROPAX
Port macierzysty 1980-1991: Mariehamn, 1991-1993: Vaasa, 1993-1994: Tallinn,
Wyporność 15 566 T
Nośność (DWT) 2800 DWT
Liczba pasażerów 1400 (1190)
Długość całkowita (L) 155,43 m
od 1984 157.02 m
Szerokość (B) 24,21 m
Zanurzenie (D) 5,55 m
Prędkość maks. 21 w
Pojemność 15567 RT
Dane napędu 4 x MAN 8L40/45

Estonia kursowała pomiędzy Tallinnem a Sztokholmem. Opuszczała Tallinn każdej nocy o godzinie 19.00, a przybywała do Sztokholmu o godzinie 9.00 czasu lokalnego. Opuściła Sztokholm tego samego dnia o godzinie 17.30 czasu lokalnego oraz była w Tallinnie następnego dnia o godzinie 9.00. Ponieważ jednostka przybywała do portu o bardzo wczesnej porze dnia, opóźnione przypłynięcie nie wpłynęło na następny rejs. Normalna droga promowa wiodła przez Archipelag Sztokholmski przez Sandhamn, jednak kiedy warunki pogodowe były nieprzychylne, droga ta wiodła przez Söderarm. Totalny dystans między Tallinnem a Sztokholmem przez Sandhamn wynosił 225 mil morskich, przez Söderarm 227 mil morskich. Aby zachować normalny czas kursowania, w pierwszym przypadku, prędkość w normalnych warunkach pogodowych wynosiła 16,5 węzłów a w drugim 17.0 węzłów. Rejsy odbywały się z regularnym czasem. Log-book w stacji Pilotowania Statków w Sztokholmie wykazuje, że Estonia mijała latarnie Söderarm z nie większym opóźnieniem niż 15 minut.

Do katastrofy doszło 28 września 1994 roku w godzinach między 00.55 a 01.50 na Bałtyku, podczas rejsu z Tallinna w Estonii do Sztokholmu w Szwecji. Estonia miała przypłynąć do Sztokholmu o 9.30. Na pokładzie znajdowało się 989 pasażerów i członków załogi. Większość pasażerów była Skandynawami, a załoga była w większości estońska.
Zgodnie z ostatecznym raportem, porywy wiatru sięgały do 20 m/s, z siłą 7 - 8 w skali Beauforta, a fale sięgały od 4 do 6 metrów. Najwyższa w tym dniu, zarejestrowana na północnym Bałtyku, fala osiągnęła 7,7 metra. Esa Mäkelä, kapitan pobliskiego statku Silja Europa, który później brał udział w działaniach ratunkowych, opisuje pogodę jako złą lub typową dla sztormów na Bałtyku. Wszystkie statki pływały rozkładowo.

Pierwszymi oznakami problemów był głośny odgłos tarcia metalu o metal około 01.00.
Właśnie wtedy statek mijał archipelag Turku. Podczas oględzin furty dziobowej nie wykryto żadnych uszkodzeń. Około godziny 01.15 furta oderwała się od kadłuba; statek nabrał silnego przechyłu na prawą burtę. Około 01.20 przez megafony wypowiedziano słabym, damskim głosem słowa: "Häire, häire, laeval on häire", co po estońsku oznacza "Alarm, alarm, alarm na pokładzie". Wkrótce w ten sam sposób zaalarmowano załogę. Wkrótce po tym, na statku został ogłoszony generalny alarm ratunkowy. Przechył zwiększył się do 30 - 40 stopni na prawą burtę co sprawiło, że nie można było już się bezpiecznie przemieszczać po pokładzie statku. Drzwi oraz przejścia zostały zablokowane, aby uniemożliwić ewentualne przelewanie się wody. Pasażerowie, którzy próbowali się uratować zostali uwięzieni.
O godzinie 01.22 nadane zostało przez załogę wezwanie Mayday , jednak jego forma nie spełniała międzynarodowych norm. Komunikacja ustała około 01:29. Po blisko siedmiu minutach od nadania pierwszego sygnału pomocy Estonia znikła z pola widzenia wszystkich radarów . Z powodu braku zasilania i silnego przechyłu akcja ratownicza na promie była spowolniona i utrudniona. Statek zniknął z ekranów radarów około 01.50. Mariella dotarła na miejsce tragedii około 02.12; pierwszy helikopter o 03.05.

Lokalizacja wraku to 59°23'N 21°42'E / 21.7 i 22 mile morskie (41 kilometrów) w kierunku 157° od fińskiej wyspy Utö. Statek spoczywa na głębokości pomiędzy 74 a 85 metrów.

Piotr Barasiński (ur. 11 marca 1956 w Gdyni, zmarły 17 września 2006 w Sztokholmie), jego żona straciła życie pracując na Estonii. Barasiński zdecydował się odnaleźć ciało swojej żony Carity po otrzymaniu pieniędzy z jej ubezpieczenia z racji obietnicy, którą jej złożył - że jeśli kiedykolwiek umrze przed nim, to pochowa ją na cmentarzu w rodzinnym mieście, w Uppsali, ta obietnica była powodem działań, które uwarunkowały jego dalsze życie.
Z relacji świadków doskonale znał położenie ciała żony. Gdy otrzymał pieniądze z ubezpieczenia żony zdecydował się przeznaczyć je na ekspedycję oraz wydobycie ciała. Próbował legalnej ścieżki wydobycia ciała – kontaktując się ze szwedzką ambasadą, ministrem sprawiedliwości, szwedzkim premierem, ale nigdy jego wnioski zostały odrzucone.
Wraz z Juttą Rabe oraz grupą telewizyjną wynajął polską firmę PRO (Polskie Ratownictwo Okrętowe), aby zlokalizować i wydobyć ciało żony. Ekspedycja miała miejsce w lipcu 1995 roku - pomimo wysiłków ciała nie odnaleziono. Szwedzki lodołamacz ALE, którego zadaniem jest patrolować okolicę spoczynku wraku oraz uniemożliwiać wszelkie próby naruszania takowego, starał się uniemożliwić nurkowania. Gdy pogoda się pogorszyła próbowano dzięki kamerze ROV odnaleźć szczątki żony, niestety wskutek awarii sprzętu również i to nie było możliwe. Barasiński w następnych latach próbował ponownie wszcząć ekspedycję, lecz po miesiącu od penetracji wraku weszło w życie porozumienie ze stycznia uniemożliwiające nurkowania i chroniące wrak spalając na panewce wszelkie jego dyplomatyczne wysiłki. Szwecja rządowymi kanałami kontaktowała się z Polską stroną napominając ją, że pozwalając na takie działania będzie łamać szwedzko-fińsko-estońskie porozumienia o ochronie miejsca spoczynku wraku. Nigdy więcej nie udało mu się powtórzyć ekspedycji. Barasiński często przypominał historię okrętu Vasa, który zatonął w 1628 roku i który Szwedzi zdecydowali się wydobyć dopiero po 333 latach.

Na podstawie The Joint Accident Investigation Commission of Estonia, Finland and Sweden (1997): Final Report on the Capsizing on 28 September 1994 in the Baltic Sea of the Ro-ro Passenger Vessel MV Estonia, Marek Błuś: Śledztwo do powtórki. 14 października, 2005.,wikipedia.org


Powrót do strony poprzedniej

Powrót do strony głownej

Menu

O Półwyspie Helskim
Morze Bałtyckie
Perły naszej floty
Herby miast nadmorskich
Legendy
Alfabet Morse'a
O Trójmieście
O Kołobrzegu
Łeba i okolice
Latarnie morskie
Dla żeglarzy
Mierzeja Wiślana
Wybrzeże zachodnie
Ciekawostki
Człowiek Morza
Opowiadania
Kącik multimedialny
Pogoda
Banner