SKANSEN W KLUKACH


Do XX wieku zachowały się tylko niewielkie grupki ludności kaszubskiej w kilkunastu wsiach nad jeziorami Gardno i Łebsko. Powoli zanikała też mowa słowińska. Obecnie o Słowińcach możemy mówić tylko w czasie przeszłym. Zachowało się jednak trochę dawnego sprzętu oraz zabudowa, która jest dowodem ich zamieszkiwania terenów pomorza.
W 1963 roku otwarto w Klukach muzeum - zagrodę słowińską. W latach 80 i 90 skansen powiększono o inne zachowane w pobliżu zabytkowe zagrody. Najstarszym obiektem w muzeum jest chałupa Charlotty Kluck, pochodzi ona z XVIII wieku. W budynku tym przygotowano wystawę "Wokół kuchennego pieca" która pokazuje nam wszystko to, co związane było z przygotowaniem pożywienia, czy tez robieniem zapasów.
Chałupa Alberta Klucka pokazuje wystrój międzywojenny. Zgromadzone rekwizyty świadczą o tym, że rozwój techniczny i postęp dał sie odczuć również na słowińskiej ziemi (radio, barometr, maszyna do szycia itp.)
Stojąca nieopodal zagroda Keitschicków obrazuje lata czterdzieste po wojnie, kiedy to do Kluk i okolic zaczęli napływać ludzie z innych regionów, przede wszystkim z Wileńszczyzny. Do zastanej kultury słowińskiej migracje te wniosły bardzo wiele. Nastąpiło wówczas zderzenie dwóch kultur co da się zauważyć zwiedzając muzeum. Na terenie muzeum można podziwiać magazyn rybacki z łodziami, sieciami, siekierami do rąbania przerębli, kotwicami, i innymi rybackimi przyrządami. Niedaleko magazynu znajduje się szałas rybacki. Muzeum ogranizuje dla zwiedzających liczne pokazy i imprezy plenerowe, by przybliżyć kulturę, klimat i tryb życia dawnych mieszkańców. Sezon otwiarany jest imprezą "Czarne Wesele", jest ona związana z tradycją pozyskiwania torfu. Latem ponadto często można obejrzeć występy zespołów folklorystycznych, obserwować wypiek chleba a następnie zakupić go ze smalcem przygotowywanym w/g miejscowego przepisu. Odbywa sie też impreza "Dni Rzemiosł i Technik" która pozwala poznać dawne techniki szycia i naprawy sieci, kopania torfów, wyplatania koszy itp. Sezon kończy się imprezą "Pożegnanie lata, jesień sie pyta co lato zrobiło". Niewątpliwie Kluki są miejscem wartym odwiedzenia, choćby po to by wzbogacić swoją wiedzę o dawnej ludności zamieszkującej tereny naszrgo kraju. Skansen jest malowniczo położony nieopodal jeziora Łebsko, oczy same się śmieją na widok malowniczych scenerii. Należy jednak oszczędzać siły by następnie udać się do latarnii morskiej Czołpino i na Czołpińską wydmę. To jest poważny test kondycji.


Legenda jak powstały Kluki

Pewien chłop o nazwisku Grzenałta wędrował po świecie szukając pięknego, ustronnego miejsca na chatę, w której mógłby zamieszkać. Długo wędrował aż doszedł do brzegów jeziora Łebsko. Wody, wydmy, lasy, łąki tak go zauroczyły, że tu postanowił założyc gniazdo rodzinne. Na łące blisko rzeczki zbudował checz i osiadł w niej wraz z żoną. To miejsce wszyscy nazywali Grzenałtą. Wody rzeki jednak często wzbierały i podmywały chatkę. Pewnego razu wylały tak mocno że zalały cały dom i Grzenałta został bez dachu nad głową. Nie chaił jednak opuszczac tego pieknego miejsca i nieopodal na wzgórzu wybudował kolejną Checz. Ten dom i całe gospodarstwo nazwano górnym. Dobytek Grzenałty rósł. Wrac z żoną ciężko pracowali a ich córka pomagała im jak mogła, ale rąk do pracy i tak było za mało. Wzięli więc do pomocy chłopaka o imieniu Kleka. Został z nimi kilka lat i pracował w gospodarstwie. Potem ożenił się z córką Grzenałty. Miał z nią aż siedmiu synów, których wychował na dobrych i pracowitych ludzi. Najstarszy syn dostał chate po ojcu, położoną na górze. Drugi zbudował dom na piaszczystej polanie, dlatego też gospodarstwo nazywano piaskowym. Trzeci syn Kleki mieszkał obok dębu w drewnianym domku. Czwarty syn osiedlił sie na mokradłach. Chaty piątego z synów strzegła sięgająca nieba chojna. Gospodarstwo szóstego syna znajdowało się na pustej łące. Najmłodszy syn Kleki zamieszkał w miejscu w którym wiele lat później była karczma. Tak więc wszyscy chłopi którzy mieszkali niegdyś wśród drzew, łąk i piasków nad południowym brzegiem jeziora Łebsko nosili nazwisko Kleka. Dlatego osadę nazywano Klekami a później Klukami.



Powrót do poprzedniej strony

Powrót do strony głownej

Menu

O Półwyspie Helskim
Morze Bałtyckie
Perły naszej floty
Herby miast nadmorskich
Legendy
Alfabet Morse'a
O Trójmieście
O Kołobrzegu
Łeba i okolice
Latarnie morskie
Dla żeglarzy
Mierzeja Wiślana
Wybrzeże zachodnie
Ciekawostki
Człowiek Morza
Opowiadania
Kącik multimedialny
Pogoda
Banner