Jak powstały Kluki

Pewien chłop o nazwisku Grzenałta wędrował po świecie szukając pięknego, ustronnego miejsca na chatę, w której mógłby zamieszkać. Długo wędrował aż doszedł do brzegów jeziora Łebsko. Wody, wydmy, lasy, łąki tak go zauroczyły, że tu postanowił założyć gniazdo rodzinne. Na łące blisko rzeczki zbudował checz i osiadł w niej wraz z żoną. To miejsce wszyscy nazywali Grzenałtą.
Wody rzeki jednak często wzbierały i podmywały chatkę. Pewnego razu wylały tak mocno że zalały cały dom i Grzenałta został bez dachu nad głową. Nie chciał jednak opuszczać tego pięknego miejsca i nieopodal na wzgórzu wybudował kolejną Checz. Ten dom i całe gospodarstwo nazwano górnym.
Dobytek Grzenałty rósł. Wraz z żoną ciężko pracowali a ich córka pomagała im jak mogła, ale rąk do pracy i tak było za mało. Wzięli więc do pomocy chłopaka o imieniu Kleka. Został z nimi kilka lat i pracował w gospodarstwie. Potem ożenił się z córką Grzenałty. Miał z nią aż siedmiu synów, których wychował na dobrych i pracowitych ludzi. Najstarszy syn dostał chatę po ojcu, położoną na górze.
Drugi zbudował dom na piaszczystej polanie, dlatego też gospodarstwo nazywano piaskowym. Trzeci syn Kleki mieszkał obok dębu w drewnianym domku. Czwarty syn osiedlił się na mokradłach. Chaty piątego z synów strzegła sięgająca nieba Chojna. Gospodarstwo szóstego syna znajdowało się na pustej łące.
Najmłodszy syn Kleki zamieszkał w miejscu w którym wiele lat później była karczma. Tak więc wszyscy chłopi którzy mieszkali niegdyś wśród drzew, łąk i piasków nad południowym brzegiem jeziora Łebsko nosili nazwisko Kleka. Dlatego osadę nazywano Klekami a później Klukami.