Jastarnia

To na 100% najpiękniejsza miejscowość na Półwyspie. Swym zasięgiem obejmuje także Kuźnicę oraz Juratę. Oddalona jest od Władysławowa o 22 km a od Helu o 14 km. Półwysep jest tu szerszy, jego szerokość wynosi około 1000 metrów.

Przeprowadzone w 1958 roku badania wykazały, że 2000 lat temu, kiedy to Jastarnia stanowiła prawdopodobnie wyspę, mieszkała w niej prasłowiańska ludność. Ciut historii tej wspaniałej rybackiej osady – najważniejsze daty: 1378 – najstarsza wzmianka o wsi Osternas. 1570 r – w dokumentach pojawiła się nazwa Zesterna. 1678 r – po raz pierwszy pojawiła się nazwa Jastarnia. Dokument wymienia nazwiska mieszkańców ( Kunkol, Białk, Droszka, Selin, Buda, Swinka – ogółem 81 osób z żonami i dziećmi. 1922 r – wybudowanie linii kolejowej Puck – Hel. 1926 – 1930 r – budowa portu rybackiego1950 r – na wydmie ustawiono (na miejsce poprzedniej z 1932 roku)latarnię morską. 1973 r – uzyskanie przez Jastarnię praw miejskich. 1979 r – wpisanie Jastarni do rejestru zabytkowych miejsc objętych ochroną konserwatorską.

O usytuowaniu Jastarni tak kiedyś pisał jastarnicki proboszcz – ks. Hieronim Gołębiewski w swej książce „Obrazki rybackie” wydanej w 1888 roku: „Jastarnia rzeczywiście leży na szerokiej, dość wysokiej górce piaskowej, a piasek ten jest we wsi absolutnym panem. Ponieważ domki nie stają w rzędzie, lecz każdy z osobna, więc wiatr tym piaskiem miota w najlepsze. Chcąc te ogrody i domy ustrzec od wywiania lub zawiania, trzeba je płotem z szczelnych desek ogrodzić. Jastarnia choć po Chałupach najmniejszą jest osadą rybacką, stanowi jednak dla swego kościoła moralne centrum półwyspu, jest tu poczta, telefon i stacja do ratowania ludzi z okrętów rozbijających się. Poczta, która przed 14 laty, tylko trzy razy w tygodniu pieszo przybywała, od 1 września 1887 roku codziennie przyjeżdża na małym wózku w jednego konia uprzężonym. Dawniej kiedy furmanka jaka z końmi przybywała, cała młodzież z domu wychodziła przyglądać się niezwykłemu zjawisku, tj. koniom…”

W Jastarni warto zobaczyć piękny, neobarokowy kościół. Ze znajdującej się przy wejściu to świątyni tablicy, dowiedzieć się możemy, że patronem rybaków jest św. Piotr, Jastarni – św. Józef, Boru – Św. Rozalia, a Pomorza – św. Wojciech. Kościół ma czworokątną białą wierzę, widoczną z dużej odległości. Można ją dostrzec nawet z orłowskiego cypla w Gdyni. Wewnątrz kościoła uwagę zwraca ambona w kształcie łodzi na spienionych falach oraz wspaniałe rzeźby. Ozdoby te wykonał pomorski artysta Alfons Ciechosz. Jastarnia poszczycić może się również rybackimi muzeami: „Chata rybacka”, usytuowana w centrum miasta, przy ul.Rynkowej10. Jest to zachowana oryginalna chałupa rybacka z wyposażeniem z końca XIX wieku. Muzeum funkcjonuje pod patronatem oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Innym przykładem jest Muzeum Rybackie Juliusza Strucka przy ul.Mickiewicza 115. Poza sezonem otwierane jest na żądanie, a w sezonie można je zwiedzać w godz.10-18. Prezentowane są tu sprzęty rybackie oraz zrekonstruowana izba rybacka z początków XX wieku. Wspaniałe zbiory posiada „Muzeum pod strzechą” usytuowane tuż przy głównej drodze w kierunku Juraty. Muzeum jest otwarte dla gości cały rok, gdyż właściciel muzeum mieszka w tym samym budynku. Wystarczy zadzwonić. Podziwiać można tam stare narzędzia rybackie, sieci, lampy pozycyjne, wyroby kaszubskich rzemieślników.

Jastarnia oddzielona jest od Bałtyku pasem przepięknego lasu, który daje schronienie przed smagającym plażę wiatrem. W samej osadzie nasze oczy cieszą piękne zabytkowe rybackie chaty, wąskie malownicze uliczki no i oczywiście port rybacki (od strony Małego Morza). W pasie lasu tuż przy plaży od 1949 roku stoi latarnia morska o wysokości 17 metrów. Jastarnia to niepowtarzalne miejsce, uzależnia przybysza od siebie podobnie jak czyni to cały półwysep. Jastarnia w połączeniu z Bałtykiem, półwyspem tworzy nierozerwalną całość. Półwysep Helski bez Jastarni? To niemożliwe. Nie sposób tego miejsca nie kochać. Ja jestem uzależniony od jej uroku już od wielu lat i nie chcę nic zmieniać. Ta miłość jest potrzebna.

Jastarnia port